Problemy z zadłużeniem

, Leszek

Żyjemy w czasach gdy bardzo łatwo o pokusę kupowania wielu rzeczy, których nieraz nawet wcale nie potrzebujemy. Wystarczy, że zobaczymy jakiś nowy fajny gadżet u znajomego i już zaczynamy myśleć bezustannie jak sobie coś takiego kupić. Niektórym ludziom nie wystarcza kupno czegoś raz na dłuższy czas, wkrótce po zakupie jednej rzeczy szybko się nią nudzą i wmawiają sobie, że nowszy model znacznie lepiej spełni ich potrzeby, nawet jeśli poprzedni zakup nie jest jeszcze do końca spłacony. Problemem jest w sumie tylko zdobycie środków na wszystkie nasze zachcianki.

pieniądze - źródło wielu problemów, wśród których może być także windykacja

Zachcianki za kredyt

Od czego są jednakże banki. Codziennie w naszej poczcie elektronicznej znajdujemy maile z ofertą kredytu od tego czy innego banku. A bombardują nas także pocztą papierową. Wydaje się, że otrzymanie kredytu konsumpcyjnego jest dziś dla człowieka pracującego na etacie tak proste jak zamówienie sobie pizzy na wynos. Spłata rat nie boli tak bardzo jak konieczność długotrwałego oszczędzania bo pokusa zostaje zaspokojona natychmiast.

Długi trzeba spłacać

Każdy kij ma jednak dwa końce. Niejeden człowiek za bardzo się zagalopuje w braniu kredytów i czasami wpada w pułapkę zadłużenia. Wystarczy jakiś losowy przypadek gdy potrzebna jest nieplanowana większa gotówka, albo strata pracy. A rachunki trzeba płacić. Wówczas okazuje się, że banki wcale nie są takimi instytucjami charytatywnymi i gdy zbyt długo spóźniamy się ze spłatą kolejnych rat zaczyna nam grozić windykacja. W świecie finansjery firmy windykacyjne to ci naprawdę źli chłopcy, którzy nie przebierają w środkach. Jeszcze gorzej jeśli sprawa trafi do komornika. Jest tyle mrożących krew w żyłach opowieści o wyczynach komorników, że nikt nie chciałby aby spotkała go windykacja należności z rąk takiego osobnika, tym bardziej że liczą oni sobie za taką windykację astronomiczne sumy i potrafią zlicytować nasz majątek za psie pieniądze.

Spirala zadłużenia

Jeżeli z firmą windykacyjną można się czasem jeszcze jakoś dogadać to komornik ma już w nosie nasze żale. W obliczu problemów finansowych ludzie często chwytają się nawet najbardziej beznadziejnych sposobów, nie raz idą po pieniądze do parabanków po tzw. kredyty chwilówki, co kończy się najczęściej jeszcze większą spiralą zadłużenia. Niektórzy faktycznie mają ciężką sytuację życiową, np. potrzebują gotówki na leczenie, ale gros ludzi najzwyczajniej nie chce pokazać przed innymi, że wiedzie im się gorzej, muszą za wszelką cenę pokazywać wysoką stopę życia nawet za cenę późniejszych kłopotów. Takie klasyczne polskie „zastaw się, a postaw się”.

Znacznie szczęśliwsi są ludzie potrafiący żyć z tym na co ich naprawdę stać, którzy nie przejmują się tym co inni o nich pomyślą, czy tym jakim samochodem jeździ sąsiad. Nie każdy jednak się taki urodził, a wielu ludziom wydaje się, że oglądane w telewizji przykłady to średnia krajowa, do której oni też aspirują. Warto jednak pamiętać, że łatwo jest wydawać pieniądze, zwłaszcza nie swoje, a o wiele trudniej jest je zarobić.